wtorek, 11.12.2018

Spektakle

Peter Turrini

Scena DużaXXI Olsztyńskie Spotkania Teatralne - JÓZEF I MARIA


20.03.2013
środa
godz.19:00
Scena w CEiIK-u, ul. Parkowa 1
1:30

Teatr Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza – Warszawa

przekład:
Danuta Żmij-Zielińska

reżyseria:
Grzegorz Wiśniewski

scenografia:
Barbara Hanicka

aranżacja muzyczna:
Igor Przebindowski

światło:
Wojciech Puś

ruch sceniczny:
Izabela Chlewińska

współpraca dramaturgiczna:
Jakub Roszkowski

występują:
Irena Jun
Stanisław Brudny
Marta Ledwoń


- Sztuka napisana w 1980 roku, gdy austriacki dramaturg odszedł już od artystycznych prowokacji i tzw. dramaturgii szoku, jest metaforą samotności w konsumpcyjnym, pozbawionym wartości świecie. Tytułowi bohaterowie, Józef i Maria to starzy ludzie, którzy się w tym świecie nie odnaleźli. Spotykają się przypadkowo w wieczór wigilijny, w supermarkecie, gdzie Maria pracuje jako sprzątaczka, a Józef jako nocny stróż. Nie mają dokąd wracać, choć np. Maria ma rodzinę. W tę noc los połączył ich i sprawił, że znowu byli przez chwilę szczęśliwi. W ciągu kilku godzin nieznani sobie ludzie, wspominają młodość, odkrywają rozmaite tajemnice, opowiadają o radościach i rozczarowaniach życia i cieszą się swoją obecnością.
Już po kilkunastu minutach staje się jasne, że o sile tego spektaklu nie będzie decydować tekst Turriniego, ale aktorstwo Ireny Jun i Stanisława Brudnego. Ten duet wydobył z niego to co najważniejsze. Tchnął życie w dialogi, zbudował krwiste postaci stopniowo odsłaniające swoje uczucia i emocje /…/. Irena Jun i Stanisław Brudny, niegdyś aktorzy Jerzego Grzegorzewskiego i Józefa Szajny, po raz kolejny pokazali, że są mistrzami aktorskiego fachu /…/. Ich wrażliwość, szczerość przekazu, umiejętność partnerowania na scenie, dystans do siebie – to wszystko składa się na ostateczny efekt.
Lidia Raś, „Polskatimes.pl” 2011

- Z początku nawet się nie słuchają – pisze Tomasz Miłkowski – snują swoje monologi, unikają siebie, ale przecież lgną do towarzystwa, choć bez nadziei na przyszłość. Ich wyznania uwikłane są w austriacką historię XX wieku, związki z nazizmem, ostre podziały polityczne, choć to tylko tło, bo chodzi o sytuację starych, zapomnianych ludzi. Ich tragedię w barwny, często zabawny sposób wybornie przedstawiają aktorzy - Irena Jun krzesząca w ciele sprzątaczki werwę kabaretowej girlaski, przebierająca się w jaskrawe stroje i peruki, z drugiej strony Stanisław Brudny jako zasadniczy lewicowiec, który rezygnuje ze świętych zasad. Ich krótka ostatnia wigilia budzi wzruszenie i ludzką solidarność.
Ważne przedstawienie, uczulające na los wykluczonych przez starość.
„Przegląd” 2011


Galerie zdjęć ze spektaklu


Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013 oraz Budżetu Państwa.