wtorek, 22.05.2018

Spektakle

Scena KameralnaXXI Olsztyńskie Spotkania Teatralne - Lutima madre


22.03.2013
piątek
godz. 21:00
Scena Kameralna
1:00

L’UTIMA MADRE
monodram w wykonaniu Afry Crudo /Włochy/Francja/


Afra Crudo jest tancerką, choreografką, instruktorką afro-dance i tańca współczesnego. Urodziła się na Sardynii. Edukację artystyczną rozpoczęła w wieku 8 lat w Mediolanie. W latach 1990-94 odkrywała tajniki tańca współczesnego pod okiem słynnej Piny Bausch w Folkwang Hochschule w Essen. W 1966 przeprowadziła się do Paryża, gdzie mieszka do dziś. Pobierała tam lekcje tańca afrykańskiego m.in. u Georgesa M’omboye, a w 1999 stworzyła wraz z artystami afrykańskimi Teatr Tańca „Naffissa”. Wyjechała także na Mali, gdzie uczyła się od tancerzy z Balet National du Mali. Jej nauczycielką była Bintufune Diabate. Występowała na wielu festiwalach i scenach europejskich, prezentując afro-dance i taniec współczesny. W Polsce prowadziła warsztaty tańca afrykańskiego w ramach Międzynarodowych Warsztatów Tańca organizowanych przez Polski Teatr Tańca Ewy Wycichowskiej. Była gościem Ośrodka Grotowskiego we Wrocławiu i aktorów związanych z Teatrem Laboratorium.
Graniczące z rytuałem spektakle taneczne Crudo, charakteryzują się procesem transformacji i sięgają do pierwotnych, fascynujących źródeł teatru.

Afra Crudo: Pomysł tego przedstawienia zrodził się ze wspomnień z dzieciństwa, które spędziłam we Włoszech, w świecie, którego już nie ma. Zniknął wraz ze światem mojej babci, w którym musiała funkcjonować – światem biedy, przemocy, wykluczenia i samotności kobiety żyjącej w społeczeństwie patriarchalnym.
Opowiadam o staruszce, która zamknięta we własnym świecie, przywołuje wspomnienia, bawiąc się różnymi swoimi postaciami na wielu etapach życia. Czas realny miesza się jej z czasem przeszłym, ale i przyszłym, w wymiarze wręcz magicznym.
Świat przedstawiony w spektaklu jest moim światem głęboko intymnym, dotykającym problemów, które ostatnio mnie nurtują – starości, śmierci, opuszczenia, samotności. Czasem sięgam do poetyki snu i zastanawiam się, co mogłoby się zdarzyć w moim /czy babci/ życiu, a się nie zdarzyło. Czasem – i o tym też mówię - mam świadomość, że moje marzenia zżera jakaś siła, która niczym demon niszczy mnie od środka i pozbawia energii. A jednak wciąż od nowa podejmuję odwieczny trud kobiety poddanej rytuałom domowej codzienności. Tylko czasem, między kuchnią i odkurzaczem zastanawiam się, czy ktoś dostrzeże, że mam swój świat marzeń, pragnień, że jestem – kobietą.



Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013 oraz Budżetu Państwa.